Przepraszam, przepraszam, przepraszam! Tak długo nie pisałam... Tylko że posty mi się dodawac ostatnio nie chciały. -.-
Jakiś czas temu miałam, a właściwie miałyśmy z dziewczynami 'małe' problemy w szkole. Na wywiadówce nasza wychowawczyni naopowiadała trochę nieprawdziwych rzeczy naszym rodzicom. Poza tym się do nas przyczepiła, wyobrażacie sobie, że nie podobało jej się to, że chodzimy w rozpuszczonych włosach czy nosimy wyzywające stroje? No i gwiazdorzymy... Była też taka akcja, że jedna z nauczycielek weszła na fb jednej z nas i była niezadowolona z tego co tam piszemy itp... Ale nie będę się rozpisywała na ten temat.
Teraz bardzo się cieszę, że o moim blogu wie tak mało ludzi z mojego otoczenia.
_________________________________________________
Czujecie wiosnę? Co za pytanie. Ale to fantastyczne uczucie, gdy wychodzi się na dwór, a tam nadal świeci słońce, i ta cisza...żaden dźwięk nie dochodzi do moich uszu oprócz śpiewu ptaków, które zaczną umilac już niedługo wiosenne dni. A ja zamarłam w bezruchu na dworze, delektując się ciszą i może te ptaki śmiały się ze mnie tak stojącej i lekko się uśmiechającej. Bo to przecież głupie. Ale po tylu dniach szarości w końcu mogłam poczuć promienie słońca na swojej twarzy. Miło tak patrzeć na to jak wszyscy sa dla siebie milsi, bardziej uśmiechnięci i weselszy. Wystarczy tak mało, a wszystko tak bardzo się zmienia.
Ciesze się, że pojawiły się u nas te lekko wiosenne dni. Zaczęłam zapominać o tej przeklętej zimie, gdzie wszystko jest dla mnie gorsze. Zwłaszcza tej zimie... pełnej łez, smutku i bez atmosfery świątecznej. Każdemu z nas było źle. Czy będę potrafiła cieszyć się wiosną czy latem? Chciałabym, chociaż czasem mi tak cięzko.. Boję się wspominać tamte drzwi, boję się, że nagle pęknę i nie będę się mogła opanować, że to wszystko wróci.
Moja klasa, moi przyjaciele i po prostu koledzy, koleżanki. Już od pewnego czasu wszyscy jesteśmy tacy... inni, inaczej się zachowujemy w stosunku do siebie. Wspólnie się bawimy i żartujemy. Ale.. razem. Chłopaki i dziewczyny. Nie wiem co nas zmieniło i czy to tylko będzie trwało chwilę, ale podoba mi się to. Wszyscy tak się o nas martwili, że jesteśmy niezgrana klasą, a my im zrobiliśmy na przekór i się zmieniliśmy. Zdziwieni? Można było od razu w nas wierzyć i dać nam trochę czasu, a nie wzywać psychologa i dawać do wypełnienia jakies karteczki jak jest a jak powinno być w klasie.
Nie ma to jak wsadzać sobie naszyjniki w dekolt, nawet chłopakom, a później rzucać się śnieżkami i wpychać je sobie za koszulki. No i trik, gdzie pociągasz za jeden guzik a rozpinają się dwa, tak moje spodnie ^^ no i takie rzeczy, których nie powiem bo stwierdzicie, że to nie przyzwoite co sobie robimy :D Oł, uwielbiam moją klasę ♥ Teraz wiem, że bez tych ludzi,którzy czasem doprowadzają mnie do szału, denerwują, mają głupie pomysły i są głupi, moje życie byłoby zbyt szare i smutne, a tak spokojnie mogę rzygać tęczą.
Bo nie zawsze początek musi być dobry, ważne żeby później było lepiej.
A Wasza klasa jest zgrana czy raczej nie? :)
Mam nadzieję, że w końcu skończy mi się jeżdżenie do tej zrytej kliniki (pomińmy fakt że dwa razy tam dopiero byłam) bo mi badania się polepszyły! <3 musze jeszcze tylko na kontrolę i nie wiem co ta babka mi zrobi, bo ona sama nie ma pomysłu na mnie i daje mi tylko badania do zrobienia -,- w sumie to trochę mnie ostatnio rozśmieszyła i była milsza niż wczesniej bo sie uśmiechała i w trakcie badania mi powiedziała że mi piersi wypączkowały xD A ja tam takie 'omg ogarnij sie kobieto' xD Ale później sama się z tego ryłam :D
Mam założonego twittera, jeszcze go do końca nie ogarniam itp. ale dobra :D Więc kto ma to zapraszam, czy jak to sie tam mówi na tt! :D
Jutro dzień kobiet. Chłopaki z naszej klasy obudzili się dopiero wczoraj i nawet się nie złożyli, wszystko zwalając na biednego Piadzia, bo to on się powinien tym zająć :D Haha xD Ale planują nam dac coś zboczonego, wspominali coś o pizzy, ale wątpię. A wy wiecie już co dostaniecie? :) I już życzę wszystkim Kobietom i Kobietkom wszystkiego najlepszego :*
Jak mi się nudziło na korytarzu w 'poczekalni' :D Zrobiłam też zdjęcie nóg mojej mamy i według mnie wygladają bardzo sexy, ale wam nie pokaże xD


Ludzie są dla siebie milsi? Kurna, szkoda że mój tata tak nie ma -.-
OdpowiedzUsuńHaha, przychodził do Was psycholog?! U nas chyba od początku było dobrze xd Czasem mamy takie odpały, że masakra xd Tak, zdecydowanie jesteśmy zgrani *.*
hahah, nie mogę z tej babki. nie no, na serio... xd
jutro dzień kobiet? O.O kurde, nawet nie ogarnęłam. to chyba przez mój dzisiejszy incydent na zajęciach dodatkowych, kłótni i wgl ze wszystkim (po cholerę ja to piszę?!). mniejsza. ja tam nie wiem, czy cokolwiek dostaniemy od chłopaków. wątpię... xd
już Cię follownęłam na tt, mogę liczyć na follow back? chcę mieć 69 obserwujących, no ej! zboczuuuch ze mnie xd
Pozdrawiam!
Tina ;*
u mnie nowy post.
a tak spokojnie mogę rzygać tęczą. - rzygaj, rzygaj :D
OdpowiedzUsuńNo ja tez kocham tych debili, zamiast poczekać aż się sami zgramy to wymyślali jakieś świetne pomysły -,-
z mrozową bez komentarza -,-
Się nacieszyłam wiosną, już śnieg. -,-
Wy to macie fajnie. U nas chłopacy rozmawiają tylko z niektórymi dziewczynami, a jak już chce się z nimi pogadać to dziewczyna musi podejść i zagadać, bo tak to się nie odezwą -,- Tylko szkoda, że później znowu się nie odzywają. Mam ich dosyć -,- Ale przynajmniej ostatnio taki jeden chłopak z naszej klasy zaczął być bardziej "dżentelmeński", bo gdy skończy się lekcja to on przepuszcza wszystkie dziewczyna i dopiero wychodzi :D Nie to co inni -,- Wpychają się i mają to gdzieś, a ja kiedyś takie coś, gdy któryś się wepchnął : ta, proszę bardzo, panie przodem :D
OdpowiedzUsuńU nas dzień kobiet nie wypalił :C Znaczy, było fajnie i wgl, ale pizze nam przywieźli po odwozach, więc nie wiem co się z nią stało :D Chyba chłopacy nawrzeszczeli na dostawców i nie zapłacili i dobrze :D
świetna nauczycielka, pozazdrościć wręcz, ale one tak mają. a ja wiosenkę czułam, ale niestety pogoda się popsuła :< dobrze, że się fajnie z klasą dogadujesz :)
OdpowiedzUsuńmega leginsy :)
OdpowiedzUsuńŚwietne masz legginsy :) u mnie chwile była wiosna, ale już jest zima. Nie lubię jak pogoda cały czas się zmienia i chyba przez to łapie mnie przeziębienie, no ale mam nadzieję że ta prawdziwa wiosna w końcu do nas przyjdzie i już nie odejdzie :)
OdpowiedzUsuńLegginsy <3 Cieszyłam się wiosną dopoki byla :) Bo u mnie znow snieg :/ W wolnej chwili zapraszam do mnie ourloveourpassion.blogspot.com :) Obserwujemy?
OdpowiedzUsuńdenerwuje mnie jak nauczyciele sprawdzają moje wpisy na fb i zaraz donoszą mojej mamie. Kiedyś specjalnie wstawiałam z przyjaciółką jakieś kwejki o alkoholu itd, by sprawdzić czy będzie dym :D
OdpowiedzUsuńech.. nauczyciele.. te twoje leginsyyy *.*
OdpowiedzUsuńNo właśnie, mobilizacja i systematyczność to najważniejsze sprawy! A ja się cieszę, bo jak na razie w środę byłam na tych "starych" tańcach, gdzie się trochę rozciągaliśmy, w czwartek na "nowych" u pani Izy, gdzie rozciągaliśmy się dużo, wczoraj w domu, a dzisiaj jadę na moją rehabilitację, gdzie też się będę rozciągać :D więc już 4 dni! Ale wiesz co? Nie zgodzę się z Tobą, że najpierw jakoś idzie, a później przestaje, bo właśnie jest na odwrót. Musisz się rozciągać systematycznie i przez pierwsze dwa tygodnie jest ciężko się zmotywować, ale później to się staje już takie... normalne. Może nie przyjemne, ale takie naturalne. Ja się tylko wkurzam wtedy, jak z jakichś powodów nie mogę się rozciągać a chcę -.-
OdpowiedzUsuńI nie, NIE UMIEM robić szpagatu, ale się nauczę. Mało mi brakuje :)
Nie wiem, czy to był sarkazm czy nie, ale ja nie przepadam za horrorami. Później się boję. Znaczy wiesz... lubię się bać, ale to jest taki inny strach. Ciężko mi to wytłumaczyć. A "Laleczkę Czucky" to sobie obiecałam, że obejrzę już jakieś dwa lata temu, ale nie miałam okazji. Teraz się nadarzyła, więc czemu nie? Szczególnie, że Natalia też nie oglądała. A lepszej okazji niż nocowanie chyba nie znajdę :)
świetny tytuł posta :D haha ;)
OdpowiedzUsuńBardzo podobają mi się te spodnie/legginsy.
OdpowiedzUsuńKiedy post ? Tesknie xd
OdpowiedzUsuńŚwietne świetne legginsy *.*
OdpowiedzUsuńtytuł już sprowadza do przemyśleń :)
OdpowiedzUsuńŚwietna notka. Super zdjęcia! :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam.
+ Zapraszam na nasze blogi :)
"Każdy czasem potrzebuje rozpuścić myśli nie tylko w słowach."
Tytuł : 100 % prawda!
OdpowiedzUsuńLove Twoje leginsy <3
genialne leginsy!
OdpowiedzUsuń