środa, 28 listopada 2012

,,Dziś jesteśmy tymi ludźmi, przed którymi ostrzegali nas rodzice"

Powinnam pisać prasówkę, a siedzę na face, piszę posta itp. :D Nauka nie zając, nie ucieknie. 
Myślę cały czas o świętach... ♥ Ostatnio umówiłam się z I. że dostanie ode mnie na święta cudowną własnoręcznie zrobioną kartkę. To nic, że musiałam jej tłumaczyć to nie wiadomo ile czasu :D Ogar to ogar :D 
Chciałam też zmienić wygląd mojego biurka i sa tego efekty :) Jak na razie strasznie mi się podoba. ;>
Na takiej białej ściance nakleiłam napis HOPE, pisane drukowanymi, dużymi czarnymi literami. Tzn. jeszcze nie mam O, bo wycinałam je ręcznie i mi nie wyszło, a papier się skończył :D Dodałam też tam serce i kilka pocztówek.
 Postawiłam na biurku dwie szkatułki, jedną większą druga mniejszą, lalkę porcelanową, sztuczne tulipany, świeczkę, ustawiłam też kilka książek, a o nie oparłam miśka.
Nie myślcie sobie, że nie mam miejsca żeby odrabiać lekcje, bo mam. może nawet więcej niż wcześniej :DI nie jest tego mimo mojego skromnego opisu za dużo. ;p
Ale jeszcze coś tam pozmieniam, bo nie jest do końca dokończone. 

,,Gorsze od tęsknoty jest zapewnienie samego siebie, że już się nie tęskni..." 

Chciałabym zmienić swój pokój, ale teraz nie mogę. Nie podoba mi się -,- Więc w ten sposób próbuję go chociaż urozmaicić.

 ....... 

 
006 

Mam doła. fajnie, że pogarszam swój nastrój słuchając smutnych piosenek. 
 oby do jutra. 

dzięki waszym komentarzom jeszcze bardziej doceniam swoją siostrę ;> 

macie kilka piosenek, których czasem mogłabym słuchać cały czas. 


o czy chcielibyście przeczytać w następnej notce? 

,,Dopiero późną nocą, przy szczelnie zasłoniętych oknach gryziemy z bólu ręce, umieramy z miłości"


sobota, 24 listopada 2012

,,Jakikolwiek rodzaj szczęścia jest lepszy od rozpaczy z powodu osoby, z którą nie możesz być"

Mamy wreszcie ten nasz ukochany weekend. W sumie to lubię chodzić do szkoły. Przynajmniej jest śmiesznie. Doceniam to jak świetni ludzie mnie otaczają. Dobrze się rozumiemy i cudownie czujemy się w swoim towarzystwie :) Co by było gdybym ich nie miała? Źle. Moje życie nie byłoby tak kolorowe i zaskakujące jak jest. Nie chciałabym być sama jak palec, bez przyjaciół, nie mieć z kim pogadać i się powygłupiać. 
Kocham liściki na lekcjach ;>

Klaudia jeżeli to czytasz to chcę Ci powiedzieć, że nie jesteś poważna, wręcz przeciwnie i nasz ,,zakład" o płci przeciwnej wygram JA!  To tak na forum publicznym żebyś nie miała wątpliwości! ;>

Mam starszą siostrę i bardzo się z tego cieszę! Czasami podbieram jej ubrania, bo zaczynam już dorównywań jej wzrostem :D I. wie gdzie jeszcze jej nie dorównuję! :D Ale nie mów. Ciiiii.
Dzisiaj np. uświadomiła mi co powinnam m.in. jeść, abym nie miała tysiąca chorób. Jak wszyscy wiemy nie wszystko co jest smaczne jest zdrowe. Niestety.. .__. 
Więc od dzisiaj postaram się zamiast zwykłych płatków <płatek> jeść płatki owsiane. Jadł ktoś? Dobre czy raczej nie? Tylko ciekawe jak długo wytrzymam :D Haha xd
Z resztą ze względu, że moja siostra to moja siostra i zawsze coś mi powie co jest zdrowe a co nie albo co jest dobre na co - nie jem aż tak bardzo niezdrowych rzeczy. No, pomijając czasami chipsy, batony itp. :D No, ale od czasu do czasu nie zaszkodzi, prawda? :D Ale np. piję soki, jem więcej jogurtów i owoców. Brawa dla mnie! ;]
A jak z Waszym jedzeniem? :D Odżywiacie się zdrowo czy raczej nie?

Wczoraj po powrocie ze szkoły miałam naprawdę zły humor. Zwłaszcza, że co godzinę inny. Też tak czasami macie? 

Czujecie już atmosferę świąt? Ja jeszcze nie za bardzo, zwłaszcza, że nie ma śniegu. Ale święta baaardzo lubię. W domu jest tak "ciepło", ubieramy wspólnie choinkę, ja z siostrą pomagamy mamie w kuchni i w ogóle jest taka magiczna atmosfera. <3 Tak więc chciałabym żeby święta było już niedługo! :) 
Kiedy zaczynacie kupować prezenty dla rodziny? :) W sumie to ja zazwyczaj nic nie kupuję, ale pomyślałam, że w tym roku może to zmienię? Wystarczy jakaś drobnostka :)  A, że mam trochę odłożonych pieniędzy mogłabym porwać się na taki wydatek :) Gorzej będzie z wymyśleniem co chcę kupić. Chciałabym żeby to było coś oryginalnego. No cóż... jeszcze mam czas :>
Kevin leci dzisiaj na Polsacie o 20:00 albo 20:05! :)

Iwona co robisz w Sylwestra? :D Musimy coś wykombinować żeby zrobić sobie jakieś spotkanie, nie? :D 

 

wtorek, 20 listopada 2012

:)

Spotkanie u Weroniki naprawdę się udało :) Śmiesznie było :D Na początku się wygłupiałyśmy, a jak poszłyśmy do D. czytałyśmy Bravo i różne odpały z tym w ogóle :D 
U Weroniki dzwoniłyśmy na tel. zaufania xd oczywiście z jakiś stu połączeń odebrała tylko raz :D Haha. Iwona wepchała mi telefon do ucha i pobiegła na dół po Weronikę, ale w tym czasie spadła ze schodów :D Haha xd Beka z niej :D 
Oczywiście ja mądra uznałam, że zadzwonię tam gdzie odbiorą czyli na ten co się płaci, zaczęłam gadac, że mam problem bo mnie chłopak zdradza, a babka mi na to, że ja moge mieć problem jak mnie na policję poda :D Dziewczyny się później smiały z mojej miny... xd Ale trochę się na początku przestraszyłam :D W ogóle dzwoniłyśmy do różnych osób :D Jak Weronika mówiła to myślałam, że się posikam xd

 - Cześć to ja, jadzia.

-Przyjedziesz tu?
- Gdzie?
- No tuuu...! Ty myślisz tu, ja myślę tam! 

Huhu (smiech przekształcony w kaszel) przepraszam chora jestem. Choróbsko pieruńskie!
Później od D. bałyśmy się wracac :D Było tak ciemno, nic nie było widać... I jeszcze zaczęłyśmy coś mówić o kimś kto nas złapie i coś nam zrobi :D Na szczęście pewna pani zgodziła się nas podwieźć :D
A do mojej garderoby doszedł sweterek taki leciutko pomarańczowy, nie wiem jaki to kolor dokładnie, czapka, komin, rękawiczki na jeden palec <3 i kozaki. 
Dzisiaj na godzinie wychowawczej poskarżyliśmy się na naszych nauczycieli, głównie panią od ang.  Za co później na angielskim nam się trochę dostało. 
Na w-fistę za sytuację w piątek i jeszcze innych xd 
Poza tym wychowawczyni nam powiedziała, że jak tak dalej pójdzie to zrobi wywiadówkę tylko dla naszej klasy, bo mamy nawet zagrożenia z religii xd Haha :D Oczywiście wszyscy wydali z siebie niezbyt ciekawe odgłosy i słowa :D
- A jak rodzic nie przyjdzie?
- To sama pojadę z panem Dyrektorem albo panią Pedagog do domu.
- A jak mnie nie będzie w domu?
- Haha, To ja już się umówię, z resztą ciebie nie musi być. 

Haha. Ostatnio na chemii. Pani mówi do kolegi, żeby nie pokazywał wszystkim że ma brudny palec.
A on na to, że mu korektor się wylał i mu cieknie!
Cała klasa w śmiech :D Bo jesteśmy troszkę zboczeni więc... :D  

Takie tam śmieszne sytuacje :D

Pisaliście mi, że na weekend proponujecie mi ,,Pamiętnik narkomanki" lub ,,Skazany na bluesa". a ja to już czytałam/ oglądałam. Świetna ksiązka i film. Polecam! :)

Kto ogląda Kevina w weekend? :D 

piątek, 16 listopada 2012

Paranienormalność

Pomińmy tytuł, nie wiem skąd taki, widziałam przed chwilą ,,Paranienormalni". 
Jak zdobywać pomysły na tytuły..? ;<
Ostatnio się dowiedziałam, że z diagnozy z geografii miałam najwięcej punktów, jednego mi zabrakło do całości! Nie no, miszczu ze mnie! :D
Dzisiaj miał być mecz towarzyski w badmintona między naszą szkołą i taką z okolicy. Ale nie zostałam. Dlaczego? Nasz w-f-ista tak mnie dzisiaj wkurzył, że masakra. Jeszcze nie miałam jak wyładować swoich emocji... Mieliśmy dwie godziny w-f jeszcze z chłopakami z naszej klasy + na jednym III a na drugim II gimnazjum. No i oczywiście co? My dziewczyny nie mogłyśmy grać! Jedną lekcję przesiedziałyśmy gadałyśmy z innym w-f-istą a drugą miałyśmy zagrać, ale nasz świetny pan stwierdził, że nas nie ogarnie i że nie gramy. A na koniec:
On: To co zostaniecie pograc? (chodziło mu o ten mecz)
Ja: Nie. -,-
On: A co bunt?:D
Ja: Tak. -,-
I wyszłam :D Hah xd Miałam z tego uciechę. Pewnie przegrali, bo wziął słabe dziewczyny od nas...

 Jutro jadę na zakupy! Oł yeah! xd Musze sobie kozaki kupić... + naciągnę mamę na inne "drobiazgi" : D
 A później umówiłam się z dziewczynami. Podobno "tłumy tam będą". Lubię tłumy : D Tylko znów będę stała godzinę przed szafą, bo nie będę wiedziała w co się ubrać. 
Moja szafa potrzebuje generalnego odświeżenia. Muszę przebrać rzeczy, w których chodzę, a w których nie -,-

Jaki film lub książkę polecacie na weekend? :)

Świetna jest! :

Zapraszam:

Yes. I'm.

wtorek, 13 listopada 2012

Życie.

Jaka jestem? Nie wiem jeszcze. Przecież cały czas się zmieniam. Odkrywam siebie na nowo. Zaskakuję sama siebie czasami. Czy ktoś mnie zna, tak naprawdę? Nie. Tylko ja to mogę wiedzieć. Czasami jest tak ciężko opisać siebie. Jakbym była obcą osobą, o której nic nie wiem. Nie mogę o to nikogo poprosić. Trzeba pomyśleć samej, zastanowić się. Na dodatek ,,ubrać" to w piękne słowa. A nie chce udawac kogoś, kim nie jestem.Wydaję się banalnie proste. Może tylko ja nie mam do tego talentu? A może mi to nie wychodzi, bo nie chcę aż tak się przed kimś otworzyć, jestem skryta? Nie. Nie, to nie prawda. Lubię rozmawiać z ludźmi. Śmiać się razem z nimi, słuchać jakie mają problemy, być potrzebna i wiedzieć, że nie jestem wszystkim obojętna.
,,Boję się, że będę zwykłym, szarym człowiekiem, tego że nie będę w stanie dawać radości osobom, które kocham i są dla mnie ważne."
Żyje sobie taka istotka na ziemi. Ma własne marzenia, potrzeby, problemy, które teraz wydają się nie do zwyciężenia, a za kilka lat będzie się z nich śmiała. Wiedzą o niej tylko najbliżsi. A ona ma dość szarych dni, takich samych... chce zabłysnąć jak gwiazdy na wieczornych niebie, które codziennie obserwuje. Marzy każdego dnia o tym lepszym świecie jaki sobie stworzyła. Siedzi tylko przy niej jedna osoba, który razem z nią rzyga kolorami tęczy. W zimne noce okrywa swoim swetrem, płacze i śmieje się razem z nią. Potrafi nawet czytać w jej myślach.Obserwuje i przysięga sobie w duchu, że nie pozwoli, żeby go opuściła, że kiedyś zerwie dla niej z nieba najjaśniej świecąca gwiazdę, da jej odrobinę tego, czego tak bardzo pragnie. Wtedy nie będzie już musiała wyjeżdżać. Kto to? To przecież najlepszy przyjaciel...
Czasem nawet wstanie rano z łóżka jest trudne...
Kiedyś okrążę kulę ziemską, polecę w kosmos, znajdę garnek ze złotem na końcu tęczy, nauczę się latać i wzbiję się wysoko, ponad chmury, ponad to wszystko co tutaj jest, ponad wszystko i wszystkich. A w tym wszystkim pomoże mi przyjaciel lub rycerz na białym koniu. 
Chcę cieszyć się każdym dniem. Ale nie zawsze mi to wychodzi. Chciałabym. Jestem jeszcze młoda. Dużo rzeczy przede mną. Moje życie tak naprawdę się dopiero zaczyna. Dopiero je kształtuję. Ale wiem już teraz. Nie chcę spędzić go na smutach.W moim życiu nigdy nie zajdzie słońce, nie będzie miejsca na gorsze dni. Będę szukała ósmego koloru tęczy. Uśmiech. To on jest najważniejszy. Ale taki szczery.
 Gdzie jest mój raj? Czy kiedyś go znajdę? 

,,Życie - ryzykowna i ekstremalna gra, gdzie często karty są podmienione, a kości fałszywe. Możesz wszystko wygrać, ale i wszystko przegrać..."

_________________________________________________________

 Dlaczego założyłam nowego bloga?  
Tamtem mi sie nie podobał, nie można tam było wprowadzić żadnych zmian. Prościej było zacząc od początku. Co z tego, że miałam chyba prawie 60 obserwatorów.
 
Zapraszam : 

sobota, 10 listopada 2012

Spawozdanie

Wczoraj w szkole mieliśmy akademie na 11 listopada. W zasadzie to nigdy tego nawet nie słucham, a powinnam... W tym roku byłam żoną żołnierza, który szedł na wojnę i się ze mną żegnał. Miałam starodawny strój. Było mi w nim taak gorąco. Składał się z podszewki do kostek, napompowanej bluzki, na co zakładałam bordową sukienkę też do kostek i jeszcze fartuch xd Masakra. 
Ale scenka byłą życiowa... Przecież tak jest. I co wtedy czują te osoby i ich bliskie wiedząc, że może już nigdy się nie zobaczą? Strach, miłość i myślę, że uświadamiają sobie jak ważna jest dla nich ta druga osoba... Każdego dnia boją się tego, że może zadzwoni telefon (czy jak to tam informują) i ktoś powie im, że tej ukochanej osoby już nie ma na naszym świecie... Co prawda to, co napisałam nie odnosi się już teraz o walkę o Polskę. Ale nasi żołnierz pomagają w innych krajach.
Z całej akademii zapamiętałam głównie słowa naszego Dyrektora, że powinniśmy dbać o naszą Ojczyznę. Tyle ludzi za nią walczyło, oddawało swoje życie, po to żebyśmy my mogli żyć tak jak żyjemy...

  Plany na weekend? 
No cóż - NAUKA. Mam tyle do zrobienia... Po prostu jest kilka kartkówek w poniedziałek sprawdzian z biologii, słowka z angielskiego no i muszę się nauczyć na poprawę z matematyki, bo dostałam 3 za sprawdzian. -,- 

Graliście kiedyś w piłkę chińską? :D Ja wczoraj pierwszy raz. Mieliśmy łączony w-f z chłopakami i z ich w-f- istą , na pierwszej godzinie robiliśmy jakieś głupie zadania drużynami -,- Przegrani robili 10 przysiadów. A że u nas był wszystkie dziewczyny + 3 chłopaków to przegrywaliśmy częściej, ewentualnie był remis więc trochę tych przysiadów zrobiliśmy. I pojawiły się u mnie zakwasy! -,- Znacie jakiś sposób, żeby się ich pozbyć? :D 

Co sądzicie o wczorajszym finale Got to dance? Ja wolałabym żeby wygrał jakiś zespół...
 

 

 Ostatnio wygłupiałyśmy się z dziewczynami po lekcjach i cykałyśmy fotki, powstał też filmik, którego jeszcze nie mam :D Tańczyłśmy gangan style na ławce na hali i siedziałyśmy właśnie tak jak na zdjęciu pokazując z lekką przesadą jaki rozkrok robią chłopaki xd A teraz zabawiłam się w złodzieja, żeby pokazać Wam zdjęcie, które baardzo mi się podoba :D

Teraz post pojawi się w poniedziałek, jeżeli się wyrobię, bo jak nie to we wtorek. Zamierzam napisać go w formie kartki z pamiętnika :) 

Chciałabym Was też prosić, żebyście od nowa dodawali się do obserwatorów bloga :) 

Miłego weekendu! :*

czwartek, 8 listopada 2012

Nowy początek

Zaczynam wszystko od początku. Tak jakby tamtego wcześniejszego bloga nie było. Coś mi z nim nie szło... Co jakiś czas przestawałam pisać. Nie miałam ochoty dodawać tam wpisów, aż w końcu przestałam i chyba dobrze się stało. Chcę, żeby ten blog różnił się od poprzedniego. Dlaczego nie usunęłam wcześniejszego? Proste : To w pewnym sensie część mnie, prawie rok pisania, obserwatorzy, wejścia i słowa tam przelane. Wiem tylko, że w najbliższym czasie nie chcę tam pisać. 
Nowy blog - nowe historie.
Prawda, tytuł jest ten sam, ale ja w niego wierzę. Można powiedzieć, że to takie moje motto życiowe. 

Jakie mam plany na tego bloga?
Nie będzie różnił się tematyką. Będę pisała o mojej codzienności, problemach, ale też radości w moim życiu. Planuję co jakiś czas dodawać tutaj wpisy w formie kartki z pamiętnika. Nie zapomnę o postach tematycznych.
Zawsze będziecie mogli zajrzeć do zakładki ,,Piosenki, cytaty i inne różności", gdzie będę się starała dodawać nowe rzeczy na bieżąco.
Zostawiłam również zakładkę ,,Kontakt", zapraszam do pisania ze mną :)  

Czyli oficjalnie zaczynam. Trzymajcie za mnie kciuki, żebym miała tyle sił, zawziętości, aby pisać tutaj systematycznie. Nie chcę znowu się poddać...
  Muszę Was odzyskać...