wtorek, 13 listopada 2012

Życie.

Jaka jestem? Nie wiem jeszcze. Przecież cały czas się zmieniam. Odkrywam siebie na nowo. Zaskakuję sama siebie czasami. Czy ktoś mnie zna, tak naprawdę? Nie. Tylko ja to mogę wiedzieć. Czasami jest tak ciężko opisać siebie. Jakbym była obcą osobą, o której nic nie wiem. Nie mogę o to nikogo poprosić. Trzeba pomyśleć samej, zastanowić się. Na dodatek ,,ubrać" to w piękne słowa. A nie chce udawac kogoś, kim nie jestem.Wydaję się banalnie proste. Może tylko ja nie mam do tego talentu? A może mi to nie wychodzi, bo nie chcę aż tak się przed kimś otworzyć, jestem skryta? Nie. Nie, to nie prawda. Lubię rozmawiać z ludźmi. Śmiać się razem z nimi, słuchać jakie mają problemy, być potrzebna i wiedzieć, że nie jestem wszystkim obojętna.
,,Boję się, że będę zwykłym, szarym człowiekiem, tego że nie będę w stanie dawać radości osobom, które kocham i są dla mnie ważne."
Żyje sobie taka istotka na ziemi. Ma własne marzenia, potrzeby, problemy, które teraz wydają się nie do zwyciężenia, a za kilka lat będzie się z nich śmiała. Wiedzą o niej tylko najbliżsi. A ona ma dość szarych dni, takich samych... chce zabłysnąć jak gwiazdy na wieczornych niebie, które codziennie obserwuje. Marzy każdego dnia o tym lepszym świecie jaki sobie stworzyła. Siedzi tylko przy niej jedna osoba, który razem z nią rzyga kolorami tęczy. W zimne noce okrywa swoim swetrem, płacze i śmieje się razem z nią. Potrafi nawet czytać w jej myślach.Obserwuje i przysięga sobie w duchu, że nie pozwoli, żeby go opuściła, że kiedyś zerwie dla niej z nieba najjaśniej świecąca gwiazdę, da jej odrobinę tego, czego tak bardzo pragnie. Wtedy nie będzie już musiała wyjeżdżać. Kto to? To przecież najlepszy przyjaciel...
Czasem nawet wstanie rano z łóżka jest trudne...
Kiedyś okrążę kulę ziemską, polecę w kosmos, znajdę garnek ze złotem na końcu tęczy, nauczę się latać i wzbiję się wysoko, ponad chmury, ponad to wszystko co tutaj jest, ponad wszystko i wszystkich. A w tym wszystkim pomoże mi przyjaciel lub rycerz na białym koniu. 
Chcę cieszyć się każdym dniem. Ale nie zawsze mi to wychodzi. Chciałabym. Jestem jeszcze młoda. Dużo rzeczy przede mną. Moje życie tak naprawdę się dopiero zaczyna. Dopiero je kształtuję. Ale wiem już teraz. Nie chcę spędzić go na smutach.W moim życiu nigdy nie zajdzie słońce, nie będzie miejsca na gorsze dni. Będę szukała ósmego koloru tęczy. Uśmiech. To on jest najważniejszy. Ale taki szczery.
 Gdzie jest mój raj? Czy kiedyś go znajdę? 

,,Życie - ryzykowna i ekstremalna gra, gdzie często karty są podmienione, a kości fałszywe. Możesz wszystko wygrać, ale i wszystko przegrać..."

_________________________________________________________

 Dlaczego założyłam nowego bloga?  
Tamtem mi sie nie podobał, nie można tam było wprowadzić żadnych zmian. Prościej było zacząc od początku. Co z tego, że miałam chyba prawie 60 obserwatorów.
 
Zapraszam : 

6 komentarzy:

  1. A to taki post ! :D
    żyje sobie taka mała istotka na ziemi Wiola M.xD

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajne to. ;)
    Dzięki za polecenie, u mnie w następnym roz. będzie wspomniane o twoim blogu. :D
    Czekam na kolejną notkę. x

    OdpowiedzUsuń
  3. również miała okazję brać rok temu w akademii gdzie była dosłownie ta scena :) zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. zgadzam się z tym ostatnim cytatem w stu procentach. Tak naprawdę chyba nikt za bardzo nie zna siebie. Do tej pory byłam przekonana, że o sobie wiem dosłownie wszystko, ale okazało się, że tylko kreowałam wyidealizowaną wersję siebie, którą nigdy nie byłam i nie będę. W końcu niedawno zaczęłam się godzić z faktem, ze i ja mam słabości.

    OdpowiedzUsuń
  5. dzięki :)) uff nareszcie po egzaminach :D te trzy dni to był koszmar xd

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz! Twoja opinia jest dla mnie bardzo ważna ;3
Na pewno zajrzę na Twojego bloga! :)
Jeżeli mój blog Ci się podoba dodaj się do publicznych obserwatorów! ♥
Dziękuję! ^^